*Księga Gości*

* Dodaj wpis
* Zobacz


*Archiwum*

2005
czerwiec
2004
grudzień
listopad
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień



*Linki*

Blogi znajomych
WhiciaQ
geena
Noa
Kocica_15
bLaCk_RiDeR
fiolka2k3
muzablotna
_@isha_
Smoko
kafela
*Powerka*
Guardian Angel:)
-J-E-N-N-Y
AFROlook(ona)
Khaine

O sobie nie będę pisać.... nie ma o czym....

Stronki



 






























2005-06-24 00:05:28 >> ...Parę słów...

Echh... to sobie zlałam bloga :| pół roku niepisania oj oj. W sumie nie chciało mi sie pisać, bo tego zawsze było za dużo, a teraz jakoś mnie wzięło... Jednak wcale nie mam zamiaru opisywać co się działo przez te pół roku, tylko... po prostu pokazać, że jeszcze tu jestem, że czasem jednak coś jeszcze napiszę...
Póki co.. nie mam humoru, więc może dlatego teraz piszę tą notkę? pewnie pewnie tak. Uwielbiam tą płonącą świecę, której płomyk patrzy na moją smutną twarz... do tego muzyka, która jeszcze bardziej dołuje, bo jakiej w takich momentach się słucha? przecież nie disco polo heh...

Jeszcze tu coś napiszę...

"Lęk"

Amok
otępienie
ironia
i łzy
co łączy, a co dzieli
ile można wytrzymać na patelni wszechświata...


skomentuj (3)




2004-12-24 16:16:52 >> ...Święta...

Nie będę się rozpisywać. Po prostu Zdrowych, Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku =)


skomentuj (6)




2004-12-01 18:51:12 >> ...Co za shit...

Dżizyz jaka jestem zła... :-/ od prawie pół roku szykowałam się na koncert Rammsteina. Dzisiaj... byłam już ubrana, już dosłownie wychodziłam, mieliśmy już jechać, a do mojej koleżanki zadzwonił tata, że właśnie słyszał w radiu, że odwołali koncert.... co za pech ja pier**le :-/ Dzisiaj cały dzień jestem zdenerwowana, bo bym chciała, żeby odbył się jutro, ale wiem, że to raczej niemożliwe... a druga sprawa to chce żeby w ogóle się odbył, bo podobno taki wpad był również z Limp Bizkit, a ten band do dnia dzisiejszego nie zgarał :-/
Załamka jak cholera echhh..... =(
skomentuj (16)




2004-11-05 13:45:26 >> ...

... Brak czasu... =/

skomentuj (5)




2004-09-23 13:02:32 >> ...Alchemik z Nowego Sącza ...

Nocami na rynku w Nowym Sączu spotkać można zjawę człowieka, który w siedemnastym stuleciu uchodził za jednego z najznakomitszych alchemików Europy. To Michał Sędziwój nawiedza miejsca, gdzie spędził swoje lata chłopięce i ponoć pobierał pierwsze nauki.
Kroczy w uniwersyteckiej todze z podniesioną głową, jego postać nie rzuca cienia nawet przy pełni księżyca. Widmowe dukaty, które rozrzuca wokół, padają bezdźwięcznie i znikają nad ranem.
Przepowiednia głosi, że ten kto spotka alchemika, będzie miał szczęście, szczególnie w zdobywaniu wiedzy.
skomentuj (7)




2004-09-17 19:21:11 >> ... Choroba...

Jestem chora :[ =( Nie cierpię kataru =/
skomentuj (3)




2004-09-07 16:41:26 >> ...szkoła...

Szkoła... czyż to nie radosne słowo? Oczywiście, że nie =/ Fakt faktem czasem w wakacje było nudno, ale wole się nudzić niż do szkoły chodzić =/ Echhh... zobaczymy jak to będzie w tym roku z tym uczeniem się =|
skomentuj (4)




2004-08-23 18:56:16 >> ...Koniec dobrego...

Ychhh... kończą się wakacje =(

skomentuj (4)




2004-08-10 00:15:23 >> ...Aborcja...

Maleńkie stópki,
których tupotu nikt już nie usłyszy.
Główki niczym pączki róż,
a w nich oczy-na wpół otwarte,
błyszczące przerażeniem.
Nie dane im było zobaczyć nic
prócz ssawek i wzierników.
Rączki i nóżki oderwane od poskręcanych ciałek...
Usteczka uchylone w niemym krzyku
nie spotkaja matczynej piersi,
a dusze spoczną w foliowym worku na śmietniku.
Tutaj życie kończy się w metalowej misce...


Mam z tym styczność... prawdopodobnie to się niedługo stanie...
Nie, ja tego nie zrobię, nie miałabym serca... aborcji mówię głośno i wyraźnie NIE!... Ale ktoś inny ma inne zdanie na ten temat... i ja tego kogoś znam...
Cały czas o tym myślę i zadaję sobie pytanie... jak można zabić człowieka?... bo to jest już człowiek... chyba nigdy nie będę w stanie zrozumieć... nie chcę... ;(

****************************************
No i stało się =(

skomentuj (6)




2004-08-02 22:15:22 >> ...biwakowanieeeee...

No.. jadę sem pod namiocik i się cieszę, bo długo tak nie wypoczywałam :] Nie na długo, ale jednak.. bo nie lubię siedzieć ciągle w domu, jak nie muszę wrrr...
Zresztą.. ja widzę, że się opuściłam w pisaniu :> nadrobie to później :>
buziaki pozdrawiam :)

****************************************
Mhm to se pojechałam =/ pada deszcz i siedzę w domu =/

****************************************
A jednak pojechałam =D
skomentuj (5)




2004-07-23 20:48:27 >> ...=(((...

"Ty masz w sobie poczucie radości, ale życie pokazuje tobie często swoje nieprzyjemne strony, lecz nie myśl, że powinnaś być taka, jak życie. Powinnaś się przeciwstawiać, bo wiesz sama jakiego życia pragniesz i masz własną wyobraźnię jakie życie powinno być i jakiego sobie życzysz. Nie idź z życiem. Idź z własnym życzeniem i żyj nie fantazją lecz pragnieniem jakie masz. Myślę że to pragnienie nie jest czarne i smutne, tylko słoneczne i pełne radości" - słowa mojego kolegi skierowane do mnie. Szczerze mówiąc dały mi dużo do myślenia... i... ma rację, ale najgorsze jest to, że ja nie mogę nic na to poradzić, że same smutne rzeczy mi się przytrafiają... chciałabym, żeby było inaczej... itd. przecież każdy ma takie pragnienia... lecz nie mam na to wpływu... otwieram się do ludzi.. staram się być miła.. ale oni mnie odpychają.. dlaczego? nie wiem.. nie wiem co źle robię... =( Piszę akurat o ludziach, bo dzisiaj znowu spotkała mnie przykrość... ludzie, których uważałam za przyjaciół po prostu mają mnie gdzieś... o co konkretnie chodzi? To nie ma znaczenia... ważne jest to, że ja zawsze starałam się im pomóc w każdej sytuacji, a oni... echh... tylko o swoją dupę się martwią... innych mają gdzieś... a mnie chyba w szczególności... =( Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego ludzie nie czują potrzeby myślenia o innych, tylko martwią się o to, żeby im nie było źle? Nie wiem... =( i chyba się nie dowiem, bo nigdy nie myślałam tylko o sobie...
Tak więc, mimo iż moje pragnienia są pełne ciepła i radości... zostają jak narazie niespełnionymi marzeniami...
Szkoda, że od pewnego czasu nie mam okazji napisać jakiejś radosnej notki... =(

"Bezsilność"

W okowach szaleństwa
Zbudowanych na ruinach
Twierdzy zwanej sumieniem
Toczy się bitwa o zmiłowanie,
O ulitowanie się nad pragnieniem,
Które nie może powstać
I które wkońcu bez nadziei...
...zamiera

skomentuj (5)




2004-07-19 16:59:38 >> ...Powrót...

Tak.. wróciłam.. nowa notka.. Co prawda wróciłam w piątek w nocy, ale nawet nie mialam czasu, żeby cokolwiek napisać... Wakacje myślę, że się udały (chociaż raz-coś[?]) Słońce mnie nie oszczędziło i jestem opalona =)Pisanie o tym nie ma sensu... ważne, że chociaż troche odpoczęłam=)
W sobote byłam na rock picnic-u... było bardzo fajnie, grały kapele, które chciałam usłyszeć... więc ogólnie dobrze... ale problemy bliskiego mi "mojego" społeczeństwa wróciły... moje własne też... ale jeszcze tak ich nie odczuwam jak wcześniej... Cała ta szarość wróciła... bezsens... =/ Męczące to już jest... ale nic na to nie poradzę, bo co do towarzystwa... to nawet nie mam możliwości jakiejkolwiek ingerencji w nie =/ Cóż... chyba muszę pobyć trochę sama, a oni niech spróbują rozwiązać to, co już mnie naprawdę nudzi... ale wiem, że to tak szybko nie nastąpi =/ Echh... masakra... Jednak dobrze, że potrafię cieszyć się z radosnych chwil i trochę humoru we mnie siedzi... bo gdyby nie to... chyba bym się zamknęła w sobie =/...

**************

Radość przeżywa się tylko wtedy,
gdy sprawia się ją innym.

(Karl Barth)


skomentuj (2)




Created by Smeagol-Gollum
dla szablony4u
Picture by Candice Watson